-
Związki gospodarcze i integracja produktowa.
WSTĘP
Wielu z nas widzi to samo zjawisko: ktoś wytwarza realną wartość (rolnik, producent, rzemieślnik, mała fabryka), a mimo to zarabia najmniej. Na końcu produktu jest coraz drożej, a po drodze rosną koszty finansowania, ryzyko i nerwy. Ta prezentacja pokazuje, skąd bierze się ten mechanizm i proponuje rozwiązanie: współpracę firm w strukturze sieciowej, zintegrowanej wokół produktu – tak, żeby zysk i ryzyko były dzielone uczciwiej, a koszty nie rosły sztucznie „od pożyczki do pożyczki”.
O CO CHODZI W PROBLEMIE „POMPOWANIA KOSZTÓW”
W klasycznym łańcuchu dostaw każdy działa osobno:
👉 producent kupuje surowce, finansuje produkcję i sprzedaje „dalej”
👉 kolejny podmiot znów finansuje zakup, magazyn i swoją marżę
👉 następny robi to samo
👉 na końcu detalista sprzedaje klientowiEfekt uboczny jest brutalny: koszt finansowania i ryzyko są mnożone na każdym etapie. Prezentacja pokazuje przykład, w którym towar o koszcie wytworzenia 400 zł potrafi wygenerować aż 731 zł potrzeb pożyczkowych w całym łańcuchu. Czyli nie płacimy tylko za produkt – płacimy też za „kaskadę finansowania” i tarcia w relacjach między firmami.
CO PROPONUJE PREZENTACJA
Rozwiązaniem jest związek gospodarczy o strukturze sieciowej i integracji produktowej. Brzmi poważnie, ale sens jest prosty:
👉 nie budujemy nowej wielkiej spółki ani urzędu
👉 nie tworzymy „wspólnego kapitału” i ciężkiej biurokracji
👉 robimy jedną, wielostronną umowę współpracy kilku firm wokół jednego produktu
👉 i wspólnie kontrolujemy koszty wytworzenia, zamiast ukrywać je w „tajemnicy handlowej”To klucz: jawność kosztów (uzasadnionych) i wspólne ustalenie, jak dzielimy się udziałem w cenie sprzedaży.
DLACZEGO TU MUSI BYĆ SPRZEDAWCA
W prezentacji pada bardzo ważne zdanie: do takiej struktury musi wejść sprzedawca.
To logiczne, bo integracja produktowa ma sens tylko wtedy, gdy oś produktu jest „domknięta” sprzedażą do odbiorcy zewnętrznego. Bez tego zawsze wracamy do starego modelu: ktoś „pcha” towar dalej i próbuje ratować się marżą.JAK TO DZIAŁA W PRAKTYCE – „STÓŁ NEGOCJACYJNY”
Sercem systemu jest stół negocjacyjny. To nie jest „gadanie”, tylko proces ustalenia zasad:
👉 analizujemy wszystkie realne koszty (materiały, praca, energia, logistyka, marketing, sprzedaż, serwis)
👉 uzgadniamy procentowy udział każdego uczestnika w cenie sprzedaży
👉 cenę sprzedaży wyznacza rynek, ale udział w tej cenie ma być udokumentowany kosztami
👉 i umawiamy się, jak rozliczamy się przy sprzedaży produktu końcowego„ODWRÓCONY ŁAŃCUCH DOSTAW” – CO TO ZNACZY
To jedno z najciekawszych pojęć w prezentacji:
👉 zamiast sprzedawać koszty etapami (i mnożyć finansowanie), przesuwamy moment „sprzedaży kosztów” wszystkich uczestników na moment sprzedaży produktu końcowego
👉 ryzyko biznesowe rozkłada się bardziej równomiernie
👉 mniej jest presji: „muszę natychmiast sprzedać dalej, bo zjada mnie finansowanie”W skrócie: więcej współodpowiedzialności, mniej wyciskania się nawzajem w łańcuchu.
CZY TO JEST NOWE
Prezentacja mówi wprost: to rozwiązanie jest „stare jak świat”. Wspomina też:
👉 doświadczenia Japonii (zaibatsu/keiretsu) i Korei (czebole) jako przykłady silnych powiązań sieciowych
👉 oraz to, że zdecentralizowany model wcale nie musi tworzyć chaosu – może podnosić specjalizację i wydajnośćNajważniejsze: my też możemy to zrobić, tylko musimy przejść od kultury „każdy sobie” do kultury „uczciwy układ, wspólny produkt, wspólna odpowiedzialność”.
PO CO TO NAM – KORZYŚCI (językiem prostym)
👉 mniej kosztów finansowania i mniej „pośrednich marż z powodu ryzyka”
👉 większa konkurencyjność cenowa bez obniżania jakości
👉 więcej stabilności dla producentów (także małych)
👉 łatwiejsze inwestowanie w innowacje (bo znika część „chimerycznego kontraktu z rynkiem”)
👉 większa odporność na kryzysy i skoki cen (energia, transport, kursy)ZAPROSZENIE DO DZIAŁANIA (dla grupy MyPolacy)
Chcemy to omówić nie jako teorię, tylko jako praktyczny model do pilotażu. Jeśli jesteś przedsiębiorcą, specjalistą od logistyki, sprzedaży, prawa, finansów albo po prostu chcesz wspierać polskie produkty – dołącz do dyskusji. Najcenniejsze będą konkretne przykłady „z Twojej branży”: gdzie dokładnie dziś koszty są pompowane i jakie reguły współpracy mogłyby to ograniczyć.1 Komentarz-
Zapoznaj się z prezentacją dotyczącą tematu (kliknij i ściągnij dokument)
-